czwartek, 20 kwietnia 2017

SZEPT WIATRU

Tytuł: Szept Wiatru
Wydawnictwo: Videograf S.A
Liczba stron: 277
Ocena: 10/10
Opis książki:
Co byś zrobiła, gdyby przyszło ci walczyć o szczęście i miłość? Do czego byś się posunęła, aby zatrzymać to, co dla ciebie najcenniejsze? Główna bohaterka "Szeptu wiatru" szuka swego szczęścia, podejmując nierzadko trudne i kontrowersyjne decyzje. Goni za prawdą, zderza marzenia z rzeczywistością, odważnie poszukuje rozwiązań, by sięgnąć marzeń oraz by zatrzymać miłość, która całkowicie zawładnęła jej życiem. Szept wiatru to ostatnia, po "Szkole latania" i "Blisko chmur", pełna emocji odsłona historii Katarzyny Laski, młodej kobiety, która na oczach czytelników przeobraziła się z zakompleksionej i zamkniętej w sobie w rozumiejącą siebie i z podniesioną głową patrzącą w przyszłość. To również historia skomplikowanej, przepełnionej emocjami miłości, dla której można poświęcić wiele, a nawet… wszystko.
Recenzja:
Wczoraj byliśmy Na Wyspie, dziś posłuchamy Szeptu Wiatru. Jest to trzecia i ostatnia część przygód Kaśki Laski, młodej kobiety, która postanawia zawalczyć o lepsze i zdrowsze "Ja". 
W tej części jest mniej o odchudzaniu, prym wiodą jej miłosne perypetie, walka o szczęście, która skłania ją do dość niebezpiecznego kroku. Za wszelką cenę chce poznać prawdę, która zaważy na przyszłości jej i Maksa. Robi to w sposób delikatnie szalony, ale i odważny, bo mało kto zdecydowałby się na taki krok, który naraża na niebezpieczeństwo. 
Czytając tę książkę, nie wierzyłam, że to naprawdę Kaśka. Z zakompleksionej stałą się silną, gotową na wszystko, byle by tylko odzyskać woje szczęście, swoją miłość, która nazywa się Maks.
W tym tomie Kasia ma momenty słabości, głównie żywieniowej. Ale w końcu, w końcu postanawia się nie poddawać, wie, że wypracowała dużo i nigdy więcej nie zamierza wrócić do swojej dawnej wagi. Ma też oparcie w mamie. 
Małgorzata Laska też przechodzi niemałą metamorfozę. Potrafi się postawić Matyldzie pomału sprawia, że Robert robi się mniej oschły, zarówno w stosunku do niej, jak i do Kasi.
Czytając Szept Wiatru, po raz pierwszy, natknęłam się na możliwość wyboru zakończenia. Opisane zostały dwa, całkowicie ze sobą sprzeczne, finały. Ja osobiście na pierwszy na pewno się nie godzę.
Polecam całą tę trylogię, bo oprócz miłości, pokazuje wolę walki i daje nam przykład do działania, nie tylko w sprawie odchudzania. 
Na moim blogu możecie też przeczytać recenzje dwóch poprzednich części, czyli Blisko Chmur Szkoły Latania
Alicja

4 komentarze:

  1. Czytałam dwie poprzednie części.
    Zaintrygowala mnie Twoja opinia. Jestem niesamowicie ciekawa tych dwóch zakończeń. I w ogóle tego, jak potoczyły się losy Kaśki :-)

    Pozdrawiam cieplutko, Ania
    (ksiazkowepodrozeanny.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i zachęcam do przeczytania książki :) Na bloga zajrzę w wolnej chwili :)

      Usuń
  2. Czytałam dwie poprzednie części.
    Zaintrygowala mnie Twoja opinia. Jestem niesamowicie ciekawa tych dwóch zakończeń. I w ogóle tego, jak potoczyły się losy Kaśki :-)

    Pozdrawiam cieplutko, Ania
    (ksiazkowepodrozeanny.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomimo ciekawej recenzji nic nie nie ciągnie do tej pozycji. Okładka jest średnia, opis tez a na dodatek nie czytałam poprzednich części. Wiec to raczej nie jest gatunek dla mnie . Niemniej jednak blog dodaje do obserwowanych i będę wpadać ;) zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń